Wakacje, wczasy, apartamenty, noclegi i kwatery w Kotorze

Kotor


W cieniu katedry św. Tripuna

Data: 20 sierpnia 2010 autor: Admin
Katedra św. Tripuna

Katedra św. Tripuna

Boka Kotorska, obok kanionu Tary, to jedna z najbardziej znanych przyrodniczych atrakcji Czarnogóry. Najdalej na południe położone fiordy, tworzące zatokę, malowniczo komponują się z krystalicznie czystymi wodami Adriatyku, przez co Boka tak chętnie odwiedzana jest przez turystów. By jednak oddać sprawiedliwość, należy zaznaczyć, że region zatoki to nie tylko atrakcje stricte przyrodnicze, do tych kulturowych zaś z pewnością zaliczyć trzeba Kotor, jedno z najpiękniejszych, a przy tym najlepiej zachowanych miast średniowiecznych.

Pośród rozlicznych zabytków Kotoru niekwestionowany prym wiedzie katedra św. Tripuna. Będąca jedną z dwóch rzymskokatolickich katedr w Czarnogórze, stanowi atrakcję nie tylko pod względem architektonicznym.

Pierwszy kościół w miejscu obecnej katedry św. Tripuna zbudowano na początku IX wieku. Tam też początkowo spoczywały szczątki świętego, patrona i opiekuna miasta. Za datę konsekracji obecnej katedry przyjmuje się rok 1166, zaś pozostałości jej dwunastowiecznego charakteru widoczne są do dzisiaj. Dlaczego tylko pozostałości? A przede wszystkim dlatego, że w połowie XVII wieku, budowla została bardzo mocno uszkodzona w wyniku trzęsienia ziemi. I choć natychmiast zabrano się za odbudowę, zabrakło środków, by przywrócić katedrze oryginalny wygląd. Nie był to jednak niestety koniec nieszczęść, bowiem kolejne trzęsienie nawiedziło Bałkany w kwietniu 1979 roku.

Obecnie, katedra św. Tripuna cieszy się dawnym blaskiem. Dysponując ogromnymi środkami na odbudowę, Czarnogórcy przywrócili kościołowi charakter sprzed lat. Warto jednak obejrzeć budynek nie tylko z zewnątrz, ale przede wszystkim w środku, gdzie zgromadzone są zabytki o nieopisanej wartości, „bijące na głowę” to, co zobaczyć można w katedrach pozostałej części Europy. Czternastowieczne freski, skalne ornamenty powyżej ołtarza czy złote i srebrne rzeźby św. Tripuna, to obiekty, które najbardziej nawet zagorzałemu przeciwnikowi kościelnych eksponatów zapierają dech w piersiach. Jednym słowem, będąc w Kotorze, katedry nie sposób pominąć. To tak, jakby być na Hawajach i nie zobaczyć palmy, ewentualnie mieszkać w Chinach i nie spotkać Chińczyka. Nie da się, bowiem katedra stanowi prawdziwy symbol Kotoru i – zarazem – jeden z najbardziej znanych zabytków całej Czarnogóry.


  • Kategorie



↑ Do góry